poniedziałek

MEBLE do czytania?


 Co robicie w długie zimowe wieczory - dziwne pytanie?
Odpowiedzi będzie mnóstwo. TO MA BYĆ TEKST o MEBLACH, a nie o książkach, chociaż ostatni artykuł na ten temat spotkał się z dużym zainteresowaniem. Część ze znanych mi osób śledziło w sieci kunszt tworzenia dekoracji świątecznych - za dużo tego było. Ręcznie robione: przedmioty, dekoracje, opakowania i inne gadżety przeżywają prawdziwy renesans, a osoby wygodne chcąc podarować bliskim takie prezenty, po prostu je kupują. Lenistwo, brak czasu, telewizja to niestety choroby cywilizacji - wszystkie tłumaczenia są wygodne, a na postawione pytanie najczęstszą odpowiedzią jest: "NIC nie robię". I o to chodziło. Błogie lenistwo to najwspanialsza część naszego życia, niestety nie mamy na nie zbyt wiele czasu. Praca - dom, dom - praca i tak w kółko. Proponuję odszukać w swoim telefonie aplikacji z napisem STOPER i włączyć go w każdym momencie w którym, choć na chwilę popatrzymy na włączony telewizor.  Szybko zorientujemy się, że chwila nie była chwilą, a lata upływają na oglądaniu: prognozy pogody, wiadomości, najnowszych filmów. Tutaj pojawia się kolejne pytanie, kierowane do osób dorosłych. Czy nie macie wrażenia, że nie tak dawno mieliście o dziesięć lat mniej? Na pewno TAK. Dzieje się tak tylko i wyłącznie u osób, które nie czytają książek. Książki i fotografie ZATRZYMUJĄ CZAS. To nie przenośnia - to stan faktyczny: to niewyczerpane źródło wyobraźni, które sprawia że czujemy się zawsze młodo, wyjątkowo, bezdyskusyjnie lepiej niż bohater książki, którą trzymamy w ręku (film wyłącza myślenie). Dlaczego terapeuci nie proponują tej metody jako złoty środek na wszystkie dolegliwości? Ponieważ sami robią to, co zdecydowana większość społeczeństwa - oglądają telewizję i wierzą w tylko jedną prawdę - sprawdzoną metodę sprzedaży wszystkiego i wszystkim (także własnego czasu wolnego).
 
Pamiętam jak dziś, kiedy mój tata siadał w swoim ulubionym miejscu i czytał. Czytał wszystko: książki, gazety, a jak już wszystko przeczytał, to pisał ... i później znowu czytał książki z innej biblioteki. Niestety czytał tylko w długie zimowe wieczory, w innym czasie czytał niewiele lub wcale. Do dzisiaj czuje się znacznie lepiej, gdy bierze do ręki ciekawą książkę - choć wiek i oczy nie te same. Co pozostało niezmienne? MIEJSCE do czytania książek.
 
Stary fotel który pamięta czasy siedemdziesiąte ubiegłego stulecia mógłby wylądować kilkakrotnie gdzieś na strychu lub na składzie rupieci. Nie - ten mebel przeżywa drugą młodość - w innym miejscu, inaczej urządzonym i odnowionym pokoju, ale ten sam!
 
http://masket.pl/Fotele,k,1,30.htmlZauważam nowy trend, nową modę - albo próbę powrotu do tego co było najlepsze w bezpowrotnie minionych latach. Wracamy do: ludowego rzemiosła, ręcznych dekoracji, muzyki granej "na żywo", mebli robionych z naturalnego drewna, na których nie może zabraknąć książek.  
 
W przedświątecznym wywiadzie z Robertem Lewandowskim, dziennikarz zapytał: jakie prezenty lubi otrzymywać. Ten w zwyczajny sposób odpowiedział, że "... nie liczy się sam prezent, ale to w jaki sposób jest podany". Ciekawe (ręcznie robione) opakowanie, klimat i okoliczności to jest to, co zatrzyma w pamięci tę chwilę. Oby było w Twoim i moim życiu mnóstwo takich chwil kiedy w sposób niezrozumiały możemy zatrzymać czas.
 
http://masket.plWygodny fotel ustawiony w pobliżu okna lub odpowiednio dobranej lampy jest dobrym sposobem na zatrzymywanie czasu. Sam mebel tworzy historię konkretnego użytkownika, który chce zademonstrować swoje przywiązanie do komfortu i indywidualnego stylu życia.  Moda na czytanie powraca, ale będzie ona tworzyć nowy trend, który będzie bez wątpienia zawsze związany z miejscem. Może to być: ławka w ogrodzie, kocyk na plaży, tyle że tych plenerów nie przeniesiemy do pokoju. Tutaj ustawimy jedyny w swoim rodzaju - wygodny fotel, poświęcony wyłącznie "medytacji" i przemyślaniu. O ile medytacja prowadzi do zatrzymania wirującego i pędzącego świata, a przemyślenia przekładają to co było w przeszłości na teraźniejszość lub czas przyszły - to o tyle czytanie jest idealnym odzwierciedleniem "status quo" jakim jest spędzanie czasu wolnego - osób zdrowych i młodych duchem. Gdy potrzebujemy specjalnych wrażeń niektórzy zapalają świece czy kadzidła inni zbierają dziwne przedmioty - Ty po prostu usiądź i miej wszystko, czego zapragniesz w zasięgu ręki. Nie potrzebujesz gadżetów, wypowiadanych formułek czy mruczenia: "hm..." by w modny sposób spędzać wolny czas. Nierobienie nic jest zgodne z naturą człowieka - możesz obserwować amerykańskich pastorów lub mnichów Tybetu - ale po co! Kiedy wszystkim designerom "opada szczęka", na widok wyjątkowego fotela lub kanapy obstawionych książkami. Siadasz, czytasz i odlatujesz zupełnie w inny wymiar. Chcesz wrażeń podróżnika w czasie i przestrzeni, zwiedzenia sfer kosmosu lub ludzkich obyczajów. Może potwierdzasz naukowe hipotezy, ulatujesz w świat fantazji, rozeznajesz filozoficzne przemyślenia, a może zgłębiasz prawdy wiary - to wszystko jest w zasięgu Twojego fotela. Nikt dzisiaj nie powie, że czytanie jest niemodne - wręcz odwrotnie! Zadbajmy by ta "nowa" moda była częścią naszego życia i wyodrębnijmy miejsce na inteligentną rozrywkę. A cały pokój, mieszkanie, a nawet cały dom napełni się wyjątkową - tajemniczą atmosferą. Nie będziesz wiedzieć dlaczego? Zyskasz poważanie, choć tak naprawdę nie będziesz tego potrzebować. To co myślą o nas inni jest bardzo ważne, ale ważniejsze jest to co Ty myślisz o sobie. Sami tworzymy swoje otoczenie, dobieramy przyjaciół. KREUJEMY STYL, a wszystko układa się jak zaplanujesz. Dlaczego? Ponieważ potrafisz, a podświadoma inteligencja nabyta w trakcie czytania ustawi Cię we właściwym miejscu współczesnego świata. Ma to zbliżony charakter do tego, gdy wybierzemy kierunek studiów, który uwielbiamy a przy okazji zapewni nam to właściwą pozycję społeczną - różnica jest jednak taka, że ta forma nabywania wiedzy dostępna jest wszystkim: od przedszkolaka do staruszka i odbywa się w najlepszym dla Ciebie czasie - wolnym czasie! Z pożytkiem dla dobrego designu Twojej przestrzeni życiowej.
 
Dołącz do naszej społeczności i podziel się pomysłem. Zdjęcia pomieszczeń lub tylko ich fragmentów, plany lub propozycje zakupu mebli - to wszystko poddajemy pod dyskusję i ocenę jakości. Gust jest sprawą indywidualną i to w temacie dyskusji omijamy.  
SERDECZNIE ZAPRASZAM
 

niedziela

PROJEKTOWANIE - zbyt wiele by było piękne!

KAM DXL - najczęściej wykonywany projekt 2015 roku.
Ponad 50 elementów meblowych różnej szerokości, wysokości
i mnóstwo gadżetów dodatkowych, akcesoriów i oświetlenia
dają zadziwiające efekty za niewygórowaną cenę. Kilka
 kolorów frontów i ogromny wybór blatów - dopełnia całości!
Projekt - najmodniejsze słowo dotyczące każdej dziedziny życia. Zaprojektować, najczęściej oznacza to by poukładać, zaplanować tak by było precyzyjne, widoczne i czytelne jeszcze przed wykonaniem.
OLIVIA SOFT - w wysokim standardzie - NOWOŚĆ
Kuchnia wykonana na bazie sprawdzonego projektu DXL
- wzbogacona w standardzie o płynnie regulowane
 podnośniki Aventos firmy "blum" oraz zintegrowane
z frontem uchwyty. Dodano więcej nietypowych brył
meblowych, dzięki czemu projektant ma nieograniczone
możliwości wykonania kuchni "pod wymiar".

STUDIO - właściwie wykonane projekty powstają w profesjonalnych pracowniach, które tworzą wizualizacje oraz opracowują techniczne plany zagospodarowania. Tylko w ten sposób mogą być opracowane - wolne od uchybień i przemyślane wizualizacje - wycenione, zaakceptowane przez inwestora z możliwością przekazania do realizacji.
 
Design - użycie tego słowa w kontekście mebli ma sens tylko i wyłącznie wtedy, kiedy mamy na myśli ich projektowanie, czyli wstępną fazę tworzenia a konkretnie myśl projektanta.  Wiedza techniczna ustępuje tutaj miejsca artystycznym umiejętnościom i doświadczeniu. Tworzenie w jednym czasie "masy" projektów nie może być dobrym designem, ale stworzenie dobrego projektu by powstała seryjna (ogromna ilość) dobrego produktu ma sens - wizualny, ekonomiczny i praktyczny. Takie rozwiązania wymagają tylko przeniesienia na grunt konkretnej przestrzeni użytkowej.  Większość pracy designera była wykonana wcześniej, ale bez pomocy studyjnego projektanta efekt może być niepełny. To bardzo ważne by praca profesjonalisty była prowadzona od pomysłu do finału. Efekt końcowy będzie bezdyskusyjnie oryginalny, nawet wówczas, kiedy korzystamy z seryjnej produkcji.

 Projektowanie czas zacząć od podstaw. W V klasie szkoły podstawowej uczniowie wykonują PERSPEKTYWY, tzn. rysunki, które wyrażają głębię. Obserwator bez problemu zauważy szczegóły w kontekście odległości od punktu. Mylnie zauważamy, że najważniejsze jest miejsce z którego obserwujemy przestrzeń - tutaj najistotniejszy jest najdalszy punkt z którego wyprowadzane są proste w kierunku płaszczyzny za plecami obserwatora. Na podstawie prostych powstaje perspektywa różnic wielkości przedmiotów widzialnych. Czy to takie trudne? Jeżeli poprowadzimy linie pomocnicze od centralnego punktu w końcu pomieszczenia, zauważymy, że rysunek powstawał "samoczynnie" - przez łączenie punktów na tych prostych. Tutaj kolor jest tworzony w wyobraźni i jest zauważony przez każdego inaczej. Dlatego projekty tworzone ręcznie mają większą wartość przez swój uniwersalizm. Np.: gdy stworzymy komputerową wersję tzw. wizualizację z uwzględnieniem kolorów - będzie ona automatycznie krytykowana ze względu na preferencje kolorystyczne obserwatorów np. ktoś nie lubi różowego.  
W czasie wykonywania najróżniejszych projektów pojawia się mnóstwo nowych pomysłów, które muszą niezwłocznie być nanoszone na wykonanej wcześniej pracy projektanta. Urządzenia przenośne z pewnością dają nam taką możliwość, ale czy ostateczną wersję jesteśmy w stanie uzyskać poza biurem? Mało prawdopodobne, dlatego że nowe pomysły pojawiają się na każdym etapie realizacji - kolorowa wersja może się najzwyczajniej znudzić (jak często oglądany film). Nie naciskajmy projektanta by wykonał kolorową wizualizację, ponieważ grafika komputerowa jest w swojej niedoskonałości mało precyzyjna i niezgodna z oryginałem.
Bezdyskusyjnie cenniejszym jest wypożyczenie lub otrzymanie autentycznych próbek kolorystycznych i możliwość ich porównania do innych elementów pomieszczenia, takich jak: podłoga, płytki czy wcześniej zakupione meble. Kolor uzupełniony strukturą materiału daje pełny obraz i wyobrażenie całości projektu.

 Od czego zacząć? Czy wizyta projektanta i pomiar pomieszczenia jest rzeczywiście konieczna by uzyskać zadawalający efekt. Na pewno tak, ale jest to sprawa bardziej kosztowana w porównaniu do wydrukowania rzutu pomieszczeń wraz z wymiarami i dostarczenia czy przesłania drogą elektroniczną do studia projektowego. Dziś czas jest bardzo cenny, dlatego możemy wykorzystać go efektywniej, a wybór kolorów i dodatków aranżacyjnych zostawiamy na koniec (deser). To najprzyjemniejsza część fazy projektowania kiedy przed oczyma mamy wstępną wersję projektu, do której przykładamy fronty, uchwyty, blaty i inne elementy widoczne na rysunku. Oczyma wyobraźni dodajemy dzbanki, filiżanki i inne miłe rozmaitości świata ozdób, które najlepiej wypadają tylko wtedy, gdy mają indywidualny charakter, a nie te wyrwane z biblioteki programu projektowego.  Praca z komputerem to przyjemność, ale zapewniam że przygotowanie projektu, która byłaby mile przyjęta przez potencjalnego nabywcę i dawała pełną satysfakcję projektantowi jest bardziej czasochłonna. Czasem jednak nie ma innej możliwości. Korzystanie z grafiki komputerowej jest codziennością  przy projektowaniu biur i powierzchni handlowo - usługowych. Naszym domostwom zafundujmy odrobinę luzu i swobody dekoratorskiej. Zawsze lepiej podjąć decyzję biorąc pod uwagę kilka projektów - zniechęcamy się jednak, gdy musimy za nie zapłacić. Może jednak wybrać firmę, która stworzy specjalnie dla nas wstępny projekt, a dopasowanie, zmiana i ostateczne dopasowanie powstanie bezpośrednio po pomiarze pomieszczenia.  


Designer bez względu na temat wykonywanego projektu musi posiadać zdolność widzenia efektu końcowego przed jego faktycznym wykonaniem.

Podobne zdolności mają kompozytorzy słysząc melodię przed jej zapisaniem. W kolejnych etapach można projekt udoskonalać, ale realizacja niedoskonałych przemyśleń jest w rezultacie bardzo problematyczna i kosztowna. Jeżeli planujemy stworzyć stroik świąteczny lub laurkę możemy pogodzić się z małym niepowodzeniem - innych rozmiarów koszty napotykamy gdy projektujemy samochód lub naszą własną kuchnię. Dlatego bynajmniej skonsultujmy swój projekt z profesjonalnym projektantem a nie tylko dekoratorem lub sprzedawcą firmy produkującej nasze meble. Opinie w/w specjalistów mogą okazać się bardzo jednostronne i egoistyczne. Uzyskany projekt, którym jesteśmy zafascynowani pokażmy niezależnemu doradcy, by sprawdził czy w projekcie niczego nie brakuje. Wygląd jest bardzo ważny, ale tutaj modniejszym niech okażą się "utarte" cytaty z reklamy: "serce i rozum".  Serce jest bardziej zabawne i bardziej trafia do odbiorcy, za to rozum cechuje się rozwagą i mądrością - co wybieracie? Ja chętnie połączę wszystkie te cechy dając przewagę rozumowi.

Nie zawsze najpiękniejsze i najdroższe projekty mają odzwierciedlenie w trakcie realizacji. Doświadczenie, zmysł dekoratorski i możliwość przewidywania stanu finalnego daje pewność i dozę zaufania przy powierzeniu komuś naszej przestrzeni życiowej. Najlepiej by uzyskać rekomendacje od osób, które z takiej usługi już korzystały. Społeczność - Projekt STUDIO Design daje takie możliwości. Nie zaszkodzi powierzyć analizę wykonanego projektu komuś kto przerobił setki realizacji i pomoże uniknąć błędów realizatorskich.  

Projekt STUDIO Design - ZAPRASZAMY do WSPÓŁPRACY

czwartek

JADLNIA: standard czy niekonwencjonalna zmiana?

JADALNIA -kojarzy się ze spożywaniem posiłków, ale również jest to miejsce  przyjmowania gości, rodziny oraz  znajomych.  Chcemy  by przybysze poczuli się tu wyjątkowo. Często jest naszym biurem lub najlepszym lokum do odrabiania prac domowych w szerszym gronie. Pamiętamy gdy siedzieliśmy z rodzicami lub dziadkami przy małym stole w pokoju, który pełnił wszechstronne funkcje. Część osób nawet znalazło miejsce na przystawionej do stołu sofie lub wersalce. Jakie to były czasy kiedy nie ważny był styl - ważne były osoby które się tu znalazły. 

 Zmieniły się czasy a świat mebli zaproponował nam nieograniczone możliwości. Wybieramy - przebieramy, "stajemy na głowie" by nasza nowa jadalnia była wyjątkowa, elegancka, inna... Zastanówmy się wcześniej, czy coś co służyło nam przez lata, warto by zostawić, odnowić i zachować wspomnienia. Dziś "nowe" nie zawsze oznacza eleganckie. Dobry design opiera się raczej na wyobraźni  a nie klasycznym czy seryjnym zakupie w salonie meblowym.

 
  Znawcy i miłośnicy staroci przeszukują magazyny, strychy, antykwariaty. Wytrwali znajdują prawdziwe "perełki" które trzeba odkurzyć, wypolerować, zmienić tapicerkę, ale to wszystko się opłaci. Nie zależy tutaj na idealnym odtworzeniu oryginału ale zatrzymaniu czasu. To nie będzie skansen czy dworek z XIX wieku a ciekawe wnętrze domu czy mieszkania w pięknej dzielnicy.   
 
 
Decyzję o zagospodarowaniu miejsca w naszym M na jadalnię podejmujemy wówczas gdy mamy pewność że przy stole będziemy przyjmować więcej niż jedną osobę. Single zwykle spożywają posiłki na blacie baru w niewielkiej kuchni. Stół zastawiony jednym nakryciem wygląda "samotnie", więc  jadalnię tworzymy dla minimum dwóch osób. Gdy po kilku latach sytuacja się zmienia i pojawiają się kolejni uczestnicy domowych posiłków, pojawia się mały problem. Jakie "siedzenie" dostawić? Najczęściej identycznych krzeseł nie dobierzemy. Podobne? Nawet osoba kompletnie ignorująca jakąkolwiek stylizację będzie wiedziała że coś tutaj jest - nie tak! Jeszcze nic straconego! Nie próbuj sprowadzać mebli "z kosmosu", nie próbuj dorabiać, przerabiać i kombinować. Potwierdź to że coś się zmieniło w Twoim życiu i powiedz o tym swoim nowym stylem meblowania jadalni. Każda zmiana to kawałek historii.


Jadalnie sąsiadują w sposób naturalny z kuchnią, więc w sposób oczywisty staramy się dobierać kolor, rodzaj i styl w sposób identyczny. A może odrobinę szaleństwa - uwierzcie spotka się to z podziwem a może pojawi się podejrzenie zastosowania najnowszych trendów mody. Drewno w towarzystwie bardzo nowoczesnych mebli rozluźnia atmosferę i zawsze zastanawia, ... dlaczego? Może dlatego że drewno kojarzy się z naturalnie solidnym meblem. Dlatego stół powinien mieć w swojej budowie spory udział drewna lub materiałów drewnopodobnych. Reszta to już kwestia: stylu, mody i upodobań właściciela. Nie martwmy się o dobór kolorów - jeżeli zastosujemy jednolite barwy tła, to drewno w odcieniach naturalnych, zawsze będzie miłym towarzystwem,
 
Stoły i krzesła to bardzo wdzięczny temat, dlatego można o tym pisać w nieskończoność. Tutaj bardzo ważna jest moda, ale jakość użytych do produkcji materiałów jest najważniejsza. Stoły wykonane w 100% z MDF, HDF i innych tego typu materiałów, najczęściej pokrytych laminatem lub lakierem muszą zastanawiać: czy jest to nowy design czy ekonomiczne rozwiązanie. Lakiery i farby zawsze z atestem odporności na temperaturę i działanie alkoholu. Krzesła dają pewną dowolność ale cena poniżej 100 złotych nie powinna zachęcać do zakupu.
 
 
 
Projekt STUDIO Design - najlepsze i sprawdzone rozwiązania. Zapraszamy do współpracy.

sobota

EFEKTYWNE wykorzystanie przestrzeni SZAFEK KUCHENNYCH: nowości, ekonomiczna cena, praktyczne zastosowanie, oświetlenie!

Jesteś na etapie projektowania przestrzeni kuchennej a może meble które masz przestały spełniać Twoje wymagania. Gdy decydujesz się na zakup NOWEJ kuchni, wszystko będzie doskonałe i takie wspaniałe, do czasu gdy zaczniesz się zastanawiać jak poukładać najważniejsze przedmioty, gdzie przyrządzać posiłki, co ustawić w szafkach by było "pod ręką".
Nie ma uniwersalnych rozwiązań ale jest kilka dobrych i sprawdzonych pomysłów godnych zapamiętania i zastosowania. To co zaproponuje nam projektant w studiu kuchennym nie zawsze ma praktyczne uzasadnienie, ponieważ  sprzedawcy stawiają na "efekt zewnętrzny" i konkurencyjną cenę. Czy dobrze? Dla nich na pewno tak, wnet pojawisz się by dokupić dodatkowe wyposażenie. Pomyśl o tym przed ostateczną wyceną, może część dodatków będzie po prostu gratis. Pojemne i praktyczne szafki to podstawa.
 

Co zrobić gdy brakuje miejsca na podstawowe produkty? Pojawi się pytanie: czy któryś z projektantów zrozumie konsekwencje niedopracowanej kuchni? Butelki za wysokie, słoiki za niskie, ... , to za ciężkie, tamto za szerokie. Radość z nowych mebli nie potrwa długo, jeżeli wcześniej nie zadbasz by mieć wszystko takie jak powinno być - PRAKTYCZNE (nie tylko nowoczesne).

Modne słowo CARGO - szafka lub wysuwany element szafki służący przechowywaniu trwałej żywności, naczyń i innych  przedmiotów użytkowych. Stosowany najczęściej w szerokości 15 - 40 cm. W praktyce bardzo przydatny schowek - SPIŻARNIA, pod jednym warunkiem: to coś ma być pojemne, czyli wysokie i ustawione w miejscu gdzie szybko i sprawnie rozładowujemy zakupy. Jeżeli kontener cargo jest wysokości minimum 140 cm może stanowić ciekawe uzupełnienie zabudowy piekarnika, który najlepiej wygląda i funkcjonuje ustawiony na wysokości nieco ponad blatem kuchennym.
Marzeniem są tzw. zabudowy pełne, wówczas mamy miejsce nie tylko na piekarnik czy lodówkę (w zabudowie), ale również na bardzo praktyczną wysuwaną szafkę. Zaletą tego typu rozwiązań jest dobra dostępność do jej zawartości, z której skorzystamy zarówno przy przyrządzaniu potraw jak i obsłudze piekarnika (z obydwu stron). Niestety na chwilę obecną zabudowa cargo powyżej 82 cm (w tym 10 cm nogi)  jest bardzo droga i jest montowana bardziej z konieczności braku typowego pomieszczenia spiżarni. Jest diametralna przepaść cenowa pomiędzy najbardziej znanym producentem okuć meblarskich "blum" a innymi zastosowaniami tego typu. Chyba dlatego że system wysuwanych szafek jest bardzo zawodny w użytkowaniu a wydaje się że tylko "blum" daje dożywotnią gwarancję na swoje produkty. Zapamiętajmy jedno: producenci mebli opierają swoje kombinacje szafek na bazie okuć (m.in.: zawiasy, prowadnice, podnośniki, uchwyty, ...) konkretnego producenta.


Bardzo istotną rzeczą są SZUFLADY a w nich segregatory szuflad górnych. Czasem zdarzają się kombinacje segregowania większych naczyń w szufladach dolnych, ale tutaj już na etapie projektowania musimy być pewni jakie naczynia będziemy tam przechowywać - ta wiedza pojawia się znacznie później. Górne, płaskie szuflady o dowolnej szerokości służą przede wszystkim do przechowywania sztućców oraz przyborów do przygotowywania posiłków, ciast, deserów, itp. Dobrze by była możliwość zadbania o dopasowany SEGREGATOR. Segregator to nic innego jak układ mniejszych i większych przegród które uniemożliwiają przemieszczanie się zgromadzonych przyborów oraz ich mieszania ze sobą. Szybki i łatwy dostęp do odpowiedniej łyżki w trakcie gotowania jest bardzo ważne, dlatego tego typu szuflady umieszczamy blisko płyty grzewczej i piekarnika - bezpośrednio pod blatem roboczym. Niżej znajdują się głębokie szuflady na naczynia oraz produkty w wysokich opakowaniach.
Szuflady umieszczamy również blisko zmywarki, a to z powodu odwrotnej sytuacji tzn. wykładania dużej ilości umytych i wysuszonych przyborów codziennej użyteczności.

Układ szerokich szuflad nadaje uroku każdej kuchni, ale bezmyślne ich ulokowanie może powodować "nabijanie kilometrów" co nie wpływa na komfort pracy i użytkowania mebli. Znana zasada "dwóch kroków", daje możliwość optymalnego wymierzenia i dopasowania układu szafek, wyspy czy stołu kuchennego.

 
Myślę że więcej (nawet wąskich) pojedynczych szuflad, zlokalizowanych w różnych miejscach kuchni ma lepsze zastosowanie, niż jedna szafka z bardzo szerokimi i głębokimi szufladami bezmyślnie (ale efektywnie) ustawiona w centralnym miejscu. Nie popadajmy w paranoję: nie z samych szuflad kuchnia zbudowana być musi. Szafka narożna najlepiej nadaje się na przechowywanie większych naczyń, których nie zmieścimy nigdzie indziej.
 
Chcemy praktycznie wykorzystać rozwiązania wysuwanych szuflad - możemy połączyć deskę do krojenia z umieszczonym niżej pojemnikiem na odpady żywnościowe - pamiętajmy o segregowaniu śmieci w innych pojemnikach. Układy pojemników są bardzo modne, ale nie do końca przemyślane chociażby dlatego że każdy z nas produkuje inny rodzaj i ilość śmieci. Ponad to plastikowe pojemniki powinny być znacznie tańsze. Tutaj możemy wykorzystać szafkę pod zlewem lub wygospodarować miejsce w okolicy kuchni i ustawić rząd pojemników dobranych wielkościowo do potrzeb użytkowników.


To prawda że szuflady mogą korzystnie wpływać na porządek w kuchni, ale dlaczego zapewniać o 100 kg udźwigu. Czy będziemy przechowywać materiały budowlane np. cement (4 worki)? Nie realne! Dożywotnia gwarancja? 10 - 20 lat  tyle będziemy pamiętać o gwarancji - dowód zakupu 1-2 lata pewności i niewątpliwej wymianie na nową szufladę. Po tym czasie za montaż musimy zapłacić - przecież nie każdy jest specjalistą. Tego typu  zapewnienia znacznie podnoszą cenę. Poszukajmy tańszych rozwiązań a niewątpliwie sprawdzonych i wygodnych w obsłudze.  Komfort użytkowania ma istotny wpływ na samopoczucie, więc korzystamy zudogodnień które poprawiają nam nastrój. Ciche, łatwe a zarazem samoczynne zamykanie szuflad przyczyni się do zadowolenia na długie lata. Tu też możemy wybrać znacznie tańsze rozwiązanie typu "Metalbox". Układ umieszczonych pod szufladą hamulców przechwytujących daje podobny efekt jak przy droższych rozwiązaniach a na pewno nie nadwyręży budżetu. Metalowe szuflady są już standardem w systemach kuchennych ale nie zaszkodzi zadać pytanie czy zastosowano hamulce spowalniające zamykanie. Dwa hamulce dają pewność płynnej pracy szuflady nawet przy większym obciążeniu - jeden, możemy zastosować tylko dla szuflad o szerokości do 40 cm. Suflada wykonana w całości z płyty korpusowej nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Wracam do sprawdzonych zastosowań tj. cargo pod-blatowe. Tutaj mamy więcej możliwości w porównaniu do tych wysokich szafek o charakterze spiżarni. Wykorzystaj pomysł ustawienia cargo bezpośrednio po prawej lub lewej stronie kuchni. Projektanci często stosują tą nietypową szafkę jako uzupełnienie wymiaru np. 15 cm. Jest to logiczne rozwiązanie ale usytuowanie miejsca na przypraw przy lodówce lub zlewozmywaku mija się z celem. Butelki czy słoiki mają tendencję do przemieszczania się podczas wysuwania szafki, wówczas stosujemy wypełniacze takie jak pudełka z kaszą lub ręczniki papierowe. Nie zawsze więc szersze kosze dają lepsze rezultaty a szuflada 30-tka lub 40-tka zamiast cargo - pomieści więcej produktów. Cały układ koszy i prowadnic zajmuje sporo miejsca a samoczynny "domyk" podnosi cenę, dlatego nie faszerujmy kuchni nowinkami - nie wszędzie są niezbędne. Zwykła - zamykana szafka może być bardziej przydatna od najlepszego systemu cargo. Różnicę w cenie na pewno zagospodarujemy.

Producenci kuchni pragną kusić klientów nowinkami technicznymi i nietypowymi rozwiązaniami, czasem jednak marnują one miejsce, są zbyt drogie i są niepraktyczne. Dziwnie wygląda układ szuflad w szafce narożnej, kiedy dokładnie wiemy że cała masa bocznej przestrzeni jest nie wykorzystana. Dziwne, aczkolwiek zastanawia pomysł!   Szafki narożne o klasycznych wymiarach 90x90 rzadziej 70x100 otwierają wnętrze przez zastosowanie specjalnych zawiasów na podwójnych drzwiczkach. Szafka narożna - to skarb w kuchni, to miejsce gdzie możemy upchnąć największe przedmioty, np. stolnicę do lepienia pierogów czy blachy do pieczenia. Nie marnujmy tej powierzchni na zbędne w tym miejscu: kosze, półki obracane lub szuflady - te są bardziej wartościowe w innych miejscach. Producenci tańszych kuchni proponują pojemną szafkę dolną z pojedynczym frontem ustawionym skośnie - kusząc pojemnością. Spróbuj sięgnąć do końca tej szafki. Układ drzwiczek w układzie "L" jest bardziej funkcjonalny.

W mniejszych powierzchniowo kuchniach nie mamy możliwości wciśnięcia szafki narożnej o typowych wymiarach. Przyczyną tego stanu rzeczy jest pobliski zlewozmywak lub inny niezbędny sprzęt kuchenny, wtedy (i tylko wtedy) przydatne okażą się kosze i obracane półki. By sięgnąć do krańców szafki będziemy zmuszeni posiłkować się nowoczesnymi rozwiązaniami. Kolejnym, mało przemyślanym pomysłem jest narożny zlewozmywak - pod spodem rura odprowadzająca i nic więcej - strata miejsca. Może warto umieścić w rogu ociekacz  a komorę główną zlewozmywaka przenieść do szafki tuż obok. Szafka narożna jest efektywnie wykorzystana a na rury wystarczy 40-50 cm. Na drzwiczkach pod zlewem znajdzie miejsce kilka praktycznych mniejszych koszy na środki chemiczne lub samoczynnie otwierający się pojemnik na śmieci.

 

Kto powiedział że wszystkie szafki mają mieć jednakową głębokość i wysokość - gospodarujmy miejscem w każdy możliwy sposób. Nietypowy układ szafek robi większe wrażenie niż zastosowanie dziwnych i drogich rozwiązań wewnątrz szafek. Kuchnia nie musi i nie może być standardowa - tak jak nie chcemy mieszkać w "zwyczajnym" salonie. Każdą kuchnię możemy urządzić tak by było w niej mnóstwo miejsca  na wszystko - dajmy poszaleć projektantom. Większość sklepów i salonów kuchennych wykonuje projekty bezpłatnie, dlaczego nie skorzystać z kilku i wybrać najlepszy. Projekt wykonany ręcznie w trakcie pomiary pomieszczenia, może mieć o wiele większą wartość - tyle że trudno dzisiaj połączyć cechy artysty rysownika i doświadczonego projektanta kuchni. Komputer projektuje (w pewnym sensie) za nas ale wiedza przedstawiona powyżej jest niezbędna i program nam w tym nie pomoże. Dobry pomysł i sprawdzone rozwiązania przeniesione na grunt naszej własnej kuchni są bezcenne. Mając dobry projekt, wystarczy zadbać o dobre gatunkowo rozwiązania, sprawdzone okucia i akcesoria.


Tradycyjne szafki - problematyczne drzwiczki, do których z jednej strony się przyzwyczailiśmy, z drugiej jednak omijamy je by przenieść  zawartość jednej szafki do drugiej. Modne a zarazem praktyczne są szafki otwierane "do góry" - dlaczego? Dużo wygodniejszy dostęp do wnętrza szafek. Przy otwarciu więcej niż jednej szafki, drzwiczki nie są przeszkodą w swobodnym układaniu, przekładaniu i sprzątaniu. Podnośnik Aventos utrzymują zadaną wysokość by cicho zamknąć szafkę kiedy tego sobie życzymy. Droższe rozwiązanie można zastąpić nieco tańszym tzn. podnośniki gazowe które swobodnie podniosą drzwiczki. Zbyt mocne podnośniki blokują jednak równomierne zamykanie szafki, dlatego ważne by zawsze zastosować parę podnośników do pojedynczych  drzwiczek. Przykry jest również końcowy efekt zamykania - usuwamy go montując hamulce uderzeniowe i wówczas mamy komplet.

Nie to nie koniec: OŚWIETLENIE - bardzo ważna sprawa a to dlatego, że przy pracy przy szafkach kuchennych, prawie zawsze odwracamy się tyłem do okna a ciałem i głową zasłaniamy oświetlenie sufitowe. W przestrzeni pomiędzy szafkami robi się ciemno na wykonanie prac precyzyjnych, takich jak obieranie i krojenie ogórka. Na na wstępie bierzmy pod uwagę w miarę gęste rozstawienie punktów ledowych, potrzebnego do oświetlenia blatu oraz wnętrza szafek górnych. Tutaj wybieramy (już nie takie drogie) lampki LED-owe, które dobierane w zestawach dają ciekawy efekt i niezłe doświetlenie. Włączane dotykiem lub czujnikiem ruchu zapewnią komfort który zrekompensuje kilka wydanych stówek. Paski i taśmy LED to już przeszłość - mają jeszcze zastosowanie przy doświetlaniu efektywnych frontów pod blatem lub cokołów pod szafkami. Ciekawie wyglądają PROFILE oświetleniowe wprowadzone bezpośrednio w korpus szafki lub szklaną półkę. Ciepła lub  zimna barwa światła to już kwestia gustu, najważniejsze by nie oślepiało a dawało przyzwoity efekt. Tutaj panuje podobna zasada jak w przypadku innych źródeł oświetlenia - oczy zawsze w cieniu. Stosujemy oświetlenie ukryte we wyfrezowanych podłużnych otworach szafek górnych lub zamocowane poniżej linii wzroku. Technologia produkcji mebli kuchennych nie pozwala nam na chwilę odpocząć. Ciągle pojawiają się nowości które warto zastosować w kolejnych realizacjach kuchni. Nie przesadzajmy jednak z chęcią ciągłych zmian - NOWOŚCI muszą się sprawdzić! To co mamy w kuchni było kiedyś HITem - dajmy sobie czas by  mógł się wypalić. Uwaga - wracamy do tradycyjnych żarówek, już w formie dekoracji a nie oświetlenia podstawowego. Nic straconego. LICZY SIĘ ORYGINALNY POMYSŁ.

Podpatrujemy dobre i sprawdzone pomysły; Projekt STUDIO Design (dzięki uprzejmości KAM kuchnie i portali designerskich). Kolejny artykuł n.t. Jemy na stojąco - WYSPA czy BAR?


poniedziałek

ANEKS KUCHENNY czy MAŁA KUCHNIA?

Mała powierzchniowo KUCHNIA to dziś nie problem. Jedni narzekają, że mają kuchnię za małą - inni za dużą. Czy to możliwe by kuchnia była za duża? A czy Ty narzekasz, czy może Twoja kuchnia jest na miarę Twoich potrzeb? Czasem jest tak, że w naprawdę dużych kubaturach  mieszkalnych na kuchnię przeznacza się bardzo małe powierzchnie. Znacie ostatnio bardzo  popularne określenie: ANEKS KUCHENNY. To nic innego jak zagospodarowane miejsce (najczęściej  niewielkie) z przeznaczeniem na zabudowę kuchenną, wydzielone z większej powierzchni mieszkalnej. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać - jeżeli do tego dołożymy listę niezbędnego sprzętu: płyta grzewcza, piekarnik, zlewozmywak, zmywarka, pochłaniacz, lodówka, mikrofalówka, ekspres do parzenia kawy, czajnik elektryczny i pewnie jeszcze kilka innych bardzo pomocnych tzw. robotów kuchennych, to pozostanie temat podstawowy: jak zagospodarować niewielką kuchnię, by znaleźć w niej miejsce na wszystkie potrzebne sprzęty ADG, a dodatkowo zostawić trochę powierzchni na przygotowywanie posiłków. Jeżeli mamy miejsce na stół to możemy go wykorzystać nawet do "lepienia pierogów". Co zrobić gdy brakuje takiego miejsca - kawałek blatu przymocowanego do ściany to też stół, a do tego bardzo trwały ze względu na rodzaj wykorzystanego materiału. Pamiętajmy o szufladach - to nie jest ozdoba kuchni, to bardzo przydatny zasobnik na sztućce i inne drobne przedmioty (o szufladach kolejny artykuł). Szafkę z szufladami umieszczamy najbliżej zmywarki. Gdy nie zakładamy inwestowania w zmywarkę, wówczas miejsce na sztućce projektujemy przy zlewozmywaku - najlepiej po prawej stronie (jeżeli gospodyni i gospodarz są praworęczni).
 KUCHNIA KOMPAKTOWA - na bardzo niewielkiej powierzchni umieszczamy możliwie najwięcej sprzętu. Nie wszystko da się zmieścić w szafkach, ale całość ma tworzyć spójną całość. Tutaj poza obręb kuchni mogą wystawać najwyżej zakupy. Skrzętnie ukryty sprzęt... jest wszystko: zlew, płyta gazowa, zabudowana zmywarka (po prawej stronie). Wyciąg, a bardziej pochłaniacz zapachów z układem filtrów - wbudowany w szafkę górną. Szuflady są jednak bardziej potrzebne niż piekarnik, dlatego zajęły jego miejsce - trudno, czasem wystarczy mikrofalówka. Stół pełni funkcję blatu na przygotowywanie posiłków. 

Nie martw się jeżeli nie masz miejsca na odrobinę większą kuchnię - pomyśl: co mają zrobić kucharze na niewielkich statkach wypoczynkowych. Kuchnia ogranicza się do minimum, a zarazem tworzy piękną nierozerwalną całość. Wszystkie potrzebne naczynia ukryte są w szafkach "pod sufit", a na zewnątrz zostają te do bieżącego użycia. Wstawimy tutaj jednokomorowy zlewozmywak bez ociekacza i najczęściej dwuczęściową płytę grzewczą. Mała, podblatowa lodówka jest najlepszym rozwiązaniem, a o zmywarce możemy pomarzyć. Jak zawsze w przypadku oryginalnych rozwiązań, mamy przykłady przenoszenia tego typu rozwiązań do budowli stacjonarnych, ale to już lekka przesada - chyba, że jest to drink-bar, a nie typowa kuchnia.


Unikaj (niby) wiejskiej kombinacji mebli, gdzie kanapa stoi w bezpośrednim sąsiedztwie strefy do gotowania i jeszcze tworzy dodatkowe miejsce do siedzenia przy stole. Rozumiem że wygodnie i praktycznie ze względu na ustawiony w kuchni telewizor, ale bardzo nie higieniczne. Jeżeli macie ochotę obserwować tłuste odbicia palców oraz opary przyrządzanych potraw na kanapie. Firanka czy zasłonka w kuchni tworzy specyficzny klimat, ale dobrze by była przystosowana do tego typu pomieszczeń, tzn. łatwa do częstego parania.
WILGOĆ w małej kuchni to zbliżony problem jaki pojawia się w łazienkach. Tutaj musimy rozwiązać to trochę inaczej:  POCHŁANIACZ  - najlepiej by odprowadzał parę do kanału wentylacyjnego lub bezpośrednio na zewnątrz przez ścianę. W miarę możliwości nie odprowadzamy kanałów wywiewnych przez strop i dach, ponieważ różnica temperatur może powodować skraplanie się pary i samoczynne spływanie z powrotem do pochłaniacza. Izolowanie i ocieplanie rur nie zawsze się sprawdza. Mały problem powstaje gdy wyciąg kuchenny instalujemy w budownictwie wielopoziomowym (bloki mieszkalne), tutaj obowiązuje zakaz montażu wymuszonego wywiewu powietrza. Wówczas powinna wystarczyć dobrze działająca wentylacja zbiorowa a wyciąg pełni funkcję  wyłącznie pochłaniacza zapachów. Należy podkreślić że wymuszona wentylacja czy odprowadzanie oparów z kilkustopniową regulacją, skutecznie usuwa zimą również ogrzane powietrze. Należy przed zimą przestawić dźwignię  wewnątrz pochłaniacza na cykl zamknięty, albo zrezygnować z odprowadzania pary. Regulowana kratka wentylacyjna  zimą jest niemalże pewnym rozwiązaniem (a nie zatkana gazetą). ZLEWOZMYWAK przy oknie jest bardzo mądrym i praktycznym rozwiązaniem ze względu na wspomnianą wilgoć. Mamy tutaj dodatkowy atut w postaci widoków na otaczającą zieleń lub piękne widoki. No cóż, często zdarza się jednak, że te widoki nie są najciekawsze - lepiej jest przed oczami utworzyć naturalne piękno: kamień, wzorzysty lub gładki lacobel - wszystko aby nie ściana sąsiedniego budynku. Zawsze jednak pamiętamy o efekcie wizualnym kuchni - tutaj spędzamy dużo wolnego czasu. Często przychodzą tutaj zabłąkani, imprezowi  goście, którzy zechcą pogadać właśnie tutaj - nie zaszkodzi jak przy okazji zaczną podziwiać nietypowy, być może ekstrawagancki gust gospodarzy. Nie kupujmy kuchni z regału w hipermarkecie, chyba że mamy 100% gust dekoratorski i możliwości techniczne.



Kuchnie seryjne nie muszą być brzydkie i tanie. Wśród tak zróżnicowanych ofert firm produkujących meble "do pudełka", spotkamy czasem prawdziwe perełki. Nie będzie wielkim grzechem jeżeli wstawimy kuchenkę wolnostojącą - pamiętajmy jednak by kolor tego sprzętu miał coś wspólnego z resztą.  System kuchenny jest łatwy w skręcaniu i prosty do wieszania (metalowe listwy montażowe) i regulacji. Minusów jest jednak znacznie więcej. Bardzo rzadko będziemy mogli dopasować kuchnię do wymiaru ścian czy wnęki. Tu z pomocny może okazać się znajomy - "złota rączka", który zaistniałe braki wymiarowe zamaskuje nam kawałkami płyty w kolorze frontów. Zwróćmy uwagę by wartość przeróbek, poprawek i uzupełnień nie przekroczyła ceny kuchni robionej "na wymiar".
 Dobry gust i estetyka ma ogromne znaczenie. Mając na względzie piękno i ponadczasowy charakter mebli kuchennych, nie będziemy się upierać przy wciskaniu maksymalnej ilości szafek (nawet w małym pomieszczeniu). Tutaj wolnostojąca lodówka będzie wyglądać kiepsko, nawet z inoksowym kolorze, ledowym wyświetlaczem czy zewnętrzną kostkarką lodu. Zamiast stołu stylizowana całością wnętrza  komoda, a jedzenie przy poszerzonym parapecie to przyjemność.
Możemy zdecydować się na zabudowę "pod sufit" - tutaj też jest drobna, aczkolwiek bardzo istotna uwaga: zachowajmy przewiewność tylnej powierzchni szafek. Szanujący się producent zapewni odstęp pomiędzy ścianą a płytą tylną mebli, by powietrze mogło swobodnie przepływać - do tego zostawmy jeszcze 2-3 cm odstępu przy suficie. Wysokie, regulowane nogi i odstęp około 7 cm za dolnymi szafkami jest oczywisty.
COKÓŁ DOLNY - czy jest czy go nie ma, to już kwestia dekoracyjna. Osobiście uważam, że bez cokołów dolnych i górnych kuchnia prezentuje się znacznie lepiej, nie wspominając o możliwości utrzymania porządku. Mamy na rynku bardzo duży wybór ozdobnych nóg do mebli kuchennych - zabudowa wygląda znacznie lżej i ciekawiej.

W kolejnym artykule pokuszę się o przeanalizowanie możliwości efektywnego wykorzystania wnętrza i całej przestrzeni szafek. Czy wszystkie szafki muszą mieć jednakową głębokość? Nowoczesne i praktyczne rozwiązania stosowane w standardowych kuchniach. Zapraszam.

Projekt STUDIO Design poleca również inne posty na stronie: